Z wizytą u Skippera, Kowalskiego i Rico, czyli relacja z wiedeńskiego zoo

Jest najstarszym działającym ogrodem zoologicznym na świecie i domem dla ponad 700 gatunków zwierząt, a na dodatek mieści się na terenie przepięknego kompleksu parkowo-pałacowego Schönbrunn. Planując zwiedzanie austriackiej stolicy, koniecznie dopiszcie go do swojej listy z atrakcjami. Na pewno nie pożałujecie.
Jak dojechać do zoo w Wiedniu?
Jeżeli jesteś na miejscu to najłatwiej komunikacją miejską (metrem, tramwajem lub autobusem).
Jeżeli podróżujesz samochodem, najwygodniej zostawić auto na parkingu i podjechać kilka przystanków. Nasze zaparkowaliśmy tutaj, następnie wsiedliśmy do metra linii U4 i wysiedliśmy na stacji Hietzing.
Co jeszcze warto wiedzieć przed zwiedzaniem?
Aby dostać się do głównego wejścia do zoo, szukajcie bramy do parku o nazwie Hietzinger Tor (mieści się niedaleko stacji Hietzing).
Zoo otwarte jest codziennie o 9:30, a zamykane o 16:30 lub 18:30, w zależności od pory roku.
Psy nie mają wstępu na cały teren parkowo-pałacowy, w tym zoo. Wyjątkiem są psy asystujące.
Dzieci poniżej 14 roku życia zwiedzają zoo w towarzystwie osoby dorosłej.
Ceny biletów: dorośli 27€ ; osoby 6-18 lat 15,50€ ; dzieci poniżej 6 roku życia wchodzą za darmo. Bilety można kupić na stronie zoo i w kasach.
Aby spokojnie zwiedzić zoo potrzeba około 2, 3 godzin.
To, co? Zaczynamy!

Po wejściu do parku mijamy palmiarnię, a stąd już rzut beretem do głównego wejścia.


Kupując bilety, otrzymujemy mapę, która ułatwia poruszanie się po zoo i zawiera wszelkie niezbędne informacje. Zaznaczone są m.in. toalety, restauracje, kawiarnie czy pierwsza pomoc.


Mijając pingwiny, mamy możliwość skorzystania ze skrótu, jednak wybieramy dłuższą trasę, która prowadzi przez las. Dzień jest słoneczny, więc liczymy na chwilę wytchnienia.

Jest i on - pałac Schönbrunn! Do takich widoków prowadzi zawieszony w koronach drzew most.


Parny ogród tropikalny z nietoperzami nad głową.


Na terenie zoo znajdujemy kilka punktów z wodą do picia. Dostępne od kwietnia do października.



Królowa zoo - panda wielka. :) Zobaczyć ją w ruchu nie jest łatwo, nam udaje się ją zaobserwować jedynie w tej pozie. Nieco cierpliwsi wracają tutaj nawet kilka razy, licząc na większe widowisko.

Żółty był ulubionym kolorem arcyksiężnej Marii Teresy. W centralnej części zoo znajduje się pawilon z restauracją, z którego na około rozchodzą się wybiegi dla zwierząt.

Jesteśmy pod wrażeniem barokowej architektury i mieszkających tu zwierząt. Wybiegi są duże, zadbane, a całość zaprojektowana tak, by czas spędzony tutaj był niezapomniany.
W planowaniu zwiedzenia pomocna była oficjalna strona zoo, zawierająca mnóstwo przydanych informacji.

Koniec wycieczki świętujemy w Passione-Da Ferdinando. Restauracja znajduje się blisko stacji Hietzing i serwuje przepyszną włoską pizzę.
Do następnego! Paulina
-----------------