Słowa Płyną

Słowa Płyną

"Gdzie chowają się owady, gdy pada deszcz?". Pocztówka z niezbyt słonecznego Capronno

"Gdzie chowają się owady, gdy pada deszcz?". Pocztówka z niezbyt słonecznego Capronno

Po Szwajcarii przyszedł czas na Włochy. Nasza włoska avventura trwała 3 miesiące i obejmowała 3 lokalizacje. Pierwszą było Capronno - niewielka wieś (a raczej osada) w pobliżu jeziora Maggiore. Mimo że samo miejsce nie zrobiło na nas wielkiego wrażenia (liczne komary w tym nie pomagały), to zgromadziliśmy w ciągu tego miesiąca całkiem pokaźny bagaż wspomnień.

Część tych wspomnień “nazbieraliśmy” w Szwajcarii. Tak, dobrze czytacie. :) 

Capronno leży w północnych Włoszech, skąd już nie tak daleko do Szwajcarii. 

Zachód słońca w wiosce Capronno w pobliżu jeziora Maggiore. Na pomarańczowym niebie rysują się szczyty Alp.

Dziś jednak Szwajcarii nie odwiedzamy, zostajemy w Capronno, gdzie pogoda jest mocno deszczowa.

Deszcz pada w wiosce Capronno niedaleko jeziora Maggiore we Włoszech. Wszystko pokryte jest deszczem.

A co najlepiej robić w taką pogodę? Chodzić na długie spacery, w trakcie których do głowy przychodzą najprzeróżniejsze myśli, jak choćby - “Gdzie chowają się owady, gdy pada deszcz?”.

Nie wiem, co zaskoczyło mnie bardziej - fakt, iż nigdy wcześniej się nad tym nie zastanawiałam, czy dalsze myśli, które poleciały, jak krople z nieba.

"Jak owady znoszą ewentualne spotkanie z deszczem?". "Czy mogą go przewidzieć?". "Jak się do niego przygotowują?".

Mokre kwiaty zauważone podczas spaceru w wiosce Capronno.Spacer w deszczu w Capronno. Autorka bloga trzyma liście bzu lilaka. Leśna ścieżkę zamyka pole kukurydzy.

Internet na pewno ma dużo do powiedzenia w tym temacie.

Czytam o pszczołach, które potrafią wyczuć zbliżający się deszcz i to nawet dobę wcześniej. Mądre stworzenia.

Czytam również o komarach, których niewielka waga pomaga przeżyć spotkanie z deszczem oraz motylach, których delikatne skrzydła wyposażone są w specjalne struktury zabezpieczające przed uszkodzeniami. 

Zarówno komary (samce), jak i wybrane gatunki motyli nie żyją długo. Czy to możliwe, że większość swojego kilkudniowego życia spędziły na oglądaniu szarego deszczowego Capronno? Być może.

Choć, jeżeli mocno się postarały, to na pewno dostrzegły piękno, również i w takie dni.

Między mokrymi kwiatami koloru różowego przechadza się mały ślimak.

Do następnego! Paulina

👈 To było nasze najlepsze lato. Podsumowanie miesięcznego pobytu w Szwajcarii
👉 Wjechaliśmy wiaderkiem nad Lago Maggiore. Ale czy było to mądre?

Dołącz do newslettera!

Szukasz podróżniczych inspiracji po bliższych i dalszych zakątkach Europy? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco. Obiecujemy dzielić się tylko wartościowymi treściami.

Zapisując się, akceptujesz politykę prywatności i regulamin newslettera.